Raczej odradzałbym testowanie takich rzeczy. Generalnie przy takim sprzęcie ciężko o zabezpieczenia przed silnym światłem.
Co do samego nokto - 3 rzeczy które dosyć mocno utrudniają w nich 'działanie', a których warto być swiadomym:
1) charakterystyczny pisk pracującego urządzenia - o ile masz kogoś od frontu to już z odległości powyżej 10m nie słychać tego tak bardzo. Jeżeli puche skierujesz w czyjąś stronę, to raczej na pewno nici z sneaky beaky :)
2) ostrość łapiesz jakoś powyżej 1,5m - zgaduje, że słabo się w tym rozbraja bomby np.
3) wbrew temu co jest w specyfikacji, jest minimalne przybliżenie i (możliwe, że to akurat w moim egzemplarzu) jest mała różnica między okularami, przez co po 20 min łażenia w tym nokto dostaje się zeza.
Generalnie fajna zabawka, można całkiem łatwo przerobić pod rhino, tylko tu też uwaga - musi być oryginalne bo wszelkie kopie są za słabe.