Ja obecnie mam spory zgryz z GF.
Od jakiegoś czasu zastanawiałem się nad kupnem repliki M4 CAA 10,5".
Tak więc zacząłem od zadania kilku pytań.
Jakie gniazdo do baterii? Czy można dokonać downgreadu sprężyny w celu zmniejszenia fps? oraz kilku innych, których nie umieszczono w opisie, a byłem ich ciekaw. Pytałem również osprzęt, gdyż po długiej przerwie znów chcę zacząć przygodę z airsoftem.
Kounikacja ze sklepem to po prostu kpiny. Odpowiadali po kilku dniach, na niektóre pytania nie odpowiadali w ogóle, olewając to, iż je zadałem.
Pomimo tego postanowiłem jednak zamówić u nich replikę wraz z resztą osprzętu. Poczytałęm na forum i poprosiłem ludzi tutaj o pomoc, udzielili jej nawet w nadmiarze. Co niesamowicie przyciąga do tego forum - nawiasem pisząc.
Tak więc zamówiłem, co zamówić miałem. Dokonałem przelewu za sprzęt i cisza.
Sam odezwałem się kolejnego dnia. Zapytałem, czy mogą wystawić mi rachunek za downgreade?
Odpowiedź przyszła nazajutrz, iż nie dostali pieniędzy ode mnie i proszą o potwierdzenie przelewu.
Lekko poirytowany wysłałem potwierdzenie.
Oczywiście nie odpisali tak szybko jakbym tego chciał.
W odpowiedzi wysłali mi wiadomość, iż kwota się nie zgadza i muszę uiścić dopłatę (do standardowego zamówienia - nie dowgreadu).
Odpowiedziałem ponownie, pytając na jakiej podstawie mam coś dopłacać, skoro moje poświadczenie przelewu. który im wysłałem opiewało na dokładnie taką samą kwotę na jaką został wystawiony rachunek w sklepie. Dodałem również, iż ponownie proszę o wystawienie rachunku za downgreade oraz oczywiście wprowadzenie go do repliki.
Odpowiedź: (btw: czy Oni mają jakiś limit co do odpowiedzi mailowych? ponieważ odpowiadają tylko jednym dziennie. A może to dla podtrzymania klimatu :) ) Przysłali mi rachunek za downgreade + to co stwierdzili, iż musze dopłacić do zamówienia.
Zdenerwowanie bierze górę, ileż można mieć cierpliwości? Rozumiem, że mogę nie być najlepszym klientem, gdyż wysłałem około 15 maili z zapytaniami odnośnie broni, sprzętu, wysyłki itd. Ale kurczę, tym chyba obsługa klienta powinna się zajmować prawda?
Może kwota jaką u nich wydaję jest dla nich śmieszna, lecz dla mnie to ciężko zarobione pieniądze i chciałbym być pewny na co je wydaje. Np na baterię która pasuje do mojego asg.
W odpowiedzi znów zapytałem, skąd wzięli tę kwotę? czy mogą odnieść się do tego w jakiś sposób, skąd ona sie wzięła? (na stronie pokazuje mi, iż mój przelew dla Nich był niższy niż w rzeczywistości)
Od odwóch dni czekam na odpowiedź, lecz głucho i cisza.
Być może tylko mnie spotkała taka historia. Miałem nadzieję na stałe zaopatrywać się w GF. Mają ciekawe oferty, promocje oraz program lojalnościowy, lecz po tym zamówieniu nie chcę mieć z nimi nic więcej wspólnego.