W środku nie dopatrzysz sie metalowych częsci.
Są ciężarki :[
Jedyne co sie może zepsuć to mechanizm naciągający spręzyne.
Po ok. 10 walkach taki irytujący dzyndelek wygił się i teraz sie nie chowa.
A co do celności to jest zajebista. Za drugim strzałem trafilem kolesia z odległosci 50m. (wow)
Ciężarki są jeszcze w kolbie przez co po złożeniu karabinku wydaje się on niewyważony.
Jeśli chodzi o mobilność to super.
Dodana nasadka snajperska sprawuje sie znakomicie
(coprawda czasami nużki się zacinają)
No i najgorsze...MAGAZYNEK.
Gorszego nie mogli dać.
W dodatku te łuski atrapy. Pożygać się można. (zawsze można wyjąc)
Ładuje sie go łatwo, ale problem z znalezieniem drugiego takiego samego maga.
Ten od g36c nie pasuje.
Ten model jest mało rozpowszechiony.
Nie można do niego znaleść częsci zamiennych
Pozdrawiam
[ Dodano: 15 Maj 2006 21:28 ]
A i jezcze hop up.
Jest tak przydatny że ani razu mi sie nie przydał
Zawsze gram bez!
Skala jest cholernie małą.
Czyli albo wyłączony, albo wali tak, że kulkami 0,12g. można siebie jebnąć.
kulki 0,20 grama po 5m lecą cholernie do góry a 0,28 po 10.
Hop up jest minusem.Polecam odrazu wymienić (akurat tu pasuje ten z g36c, jedyna część którą udało mi się zamineć).
[ Dodano: 16 Maj 2006 18:34 ]
Teraz to rozkręcałem...no i PUPA.
Na końcu lufy jest gvint na tłumik.
Za nic nie moglem go zdjąć :[
Musialem dłubac przy tym z "do połowy otwartą giverą".
W srodku jak w każdej giveże za 100zł.
Co prawda sprężyna jest z deka za mocna i sądze że kiedyś coś przez nią pęknie.
Jak tam zajrzałem to sie zdziwilem.
To ma być HU?
To co tam było to kostka o wymiarach 1cm na 1,5 cm.
Lufa lauminiowa 27cm.
Przy składaniu wszystkie częsci ładnie wskoczyły na miejsce.
Dam wam zaraz zdjęcia, dajcie mi 3 dni.
na odnalezienie aparatu :]