Witam.
3 tygodnie temu zabrałem się do wymiany szkieletu gearboxa w moim m16.
Po rozkręceniu i wyjęciu wszystkich części stwierdziłem, że nie mam zamiaru wkładać z powrotem tego plastikowego stockowego szajsu i zakupiłem prawie wszystko nowe.
Cylinder z głowicą i głowicą tłoka: http://www.taiwangun...&campaign-id=19
Tłok: http://www.taiwangun...&campaign-id=21
Zębatki: http://www.taiwangun...&campaign-id=20
Dysza: http://www.taiwangun...&campaign-id=19
Łożyska: http://www.taiwangun...&campaign-id=20
Sprężyna i silnik zostały stockowe bliżej nie określonej mocy (wg. sklepu ten karabin miał mieć 420 FPS ale jakoś w to nie wierzę)
I kilka innych części takich jak podkładki, antireversal, smar teflonowy, ale myślę, że te części nie mają większego znaczenia.
Problem polega na tym, że zmontowałem, wypodkładkowałem (nie wiem czy dobrze: pod tłokową dałem 0,5 pod silnikową i środkową 0,2 cieńszych nie miałem, ale generalnie nic nie tarło) i skręciłem. Podłączyłem batke 9,6 1600mAh (sprawowała się znakomicie jak do tej pory) i generalnie wszystko działało, tłok się cofał i wracał, było czuć powietrze przy wylocie aż do momentu włożenia wszystkiego w korpus. I tutaj właśnie moją cierpliwość szlag trafił. Kilka razy replika wystrzeliła po czym tłok stanął w pozycji tylnej i efekt wiertarki, nie wiem co mam robić. Po kilku próbach tłok wrócił do pozycji 0 i nic. Silnik pracuje ale zębatki stoją bo czuć jak kable się grzeją. Proszę o jakiekolwiek wskazówki
Pozdrawiam