Witam wszystkich. Zabawię się w górnika i odkopię dawny wątek, gdyż mam pewne pytanie, a głupio dla takiej sprawy zakładać nowy temat. :)
Otóż jakoś miesiąc temu kupiłem desanty opinacze na allegro. Konkretnie http://allegro.pl/buty-taktyczne-wojskowe-opinacze-desanty-skora-42-i4720267124.html te. Niestety okazały się lekko... chińskie... Są bardzo miękkie, klamerki musiałem zgniatać, żeby igła nie przelatywała na drugą stronę itp. Jednak największy ból jest w tym, że czubek buta jest niesamowicie miękki (można go wnieść kciukiem), a tuż za nim pojawiły się pęknięcia na skórze. Oprócz tego but przemaka w miejscu klejenia podeszwy. Czy macie może jakieś rady jak sprawić, żeby ten but przynajmniej w minimalnym stopniu zaczął przypominać prawidzwego desanta? Pastuje je średnio raz na 2 tygodnie, na gorąco, jednak nie przynosi to jakichś widocznych efektów.
Pozdrawiam Polish Beer