Witam.
Jako że troszkę się już bawię w ASG, zaczynałem od pompki, ( AEG ów kiedyś nie było TAK wyobrażacie sobie że kiedyś były tylko pompki - sprężynowe !!! ) Potem AEG, potem tuning i teraz biegam z HP.
dwie sprawy do sprawy ;)
1. HP można poprawić osiągi ale ja sam nie chce więcej FPS niż 450 na 02g, z innych powodów niż przerażająca moc, wybrałem HP.
Nie ukrywajmy że dobrze zrobiony HP może naprawdę świetnie i daleko strzelać. Ale jak koledzy zauważyli to ludzie a nie sprzęt robi krzywdę.
2. bardzo ważna sprawa. nie zgodzę się ze nowy, który wpadnie na strzelankę z pompką nie ma szans. Sam miałem kiedyś sytuację że taki nowy ze słabą giwerą podszedł do mnie i zagadał, słuchaj ja mam słabą broń i potrzebuje twojego Covera, Graliśmy razem on, ode mnie dostawał osłonę ogniową i swoją pompeczką ściągał ludzi z ponad dwukrotnie większym zasięgiem.
Odnoszę wrażenie że wyraźnie rysujemy granicę i rozpatrujemy osobno osoby biegające z HP i innymi replikami. Można odnieść wrażenie z powyższej rozmowy że na strzelance wszyscy posiadacze HP są po jednej stornie i cała reszta poszkodowanych musi się z nimi "męczyć".
Pamiętajmy żeby podczas podziału teamów równo dzielić w zależności od mocy replik. A cała powyższa rozmowa pokazuje że siedzą tutaj teoretycy, którzy nie mają pojęcia o wyższości działań koordynowanych plus wykorzystanie terenu itp itd a przedkładają zasięg repliki na skuteczność w grze.
Gówno prawda, Jak drużyna trafia na mocny ogień osłonowy na pozycji to dopiero jest wyzwanie żeby ogarnąć się teamem i wykorzystać wszystkie cechy poszczególnych operatorów do rozwiązania problemu ( jak to w realu ).
Nie rozpatrujmy naszej zabawy jako 1v1 za przeszkodami. To jest sport DRUŻNOWY. I w naszym teamie też biegają ludzie z HP lub innymi mocnymi replikami i czasem dupę nam ratują.