No to pare rzeczy wypunktuje... Ja akurat "przenioslem" sie do Krakowa i na te tutejsze zasady patrze przez pryzmat tego czego uswiadczylem wczesniej w Stolycy... i tak
strzelanie zza winkla na tak zwanego 'somala' wcale nie jest standardem Krakowskim i malo tego jest to pietnowane...
prawda jest natomiast ze czesto i gesto zamiast "niezyjesz" slesz serie dla pewnosci, a przestajesz jak zobaczysz na glowie szmate. (troche to przejaskrawione jednak chce przez to powiedziec ze "nie zyjesz" tutaj nie dziala - zreszta nie tylko w Krakowie). PifPaf zamiast serii z bliska to zawsze byla kwestia umowna. Ja to stosuje a inni nie... trzeba na to zwracac uwage
Teren o ktorym tak mowicie na codzien wcale nie jest "poligonem ASG" - swoja droga swietny tekst, nie ma to jak zarzucic cos nie sprawdzajac. Ten teren na codzien jest ogolnodostepny i zostal tylko na potrzeby tej imprezy wynajety. Organizator nie moze wiec nastawiac wam tam zasiekow, bunkrow, barakow... nie moze pozasypywac dziur ani wylac pieknego betonu. Mogl tylko i wylacznie zabezpieczyc miejsca niebezpieczne - ja nad tym nie bede sie rozwodzil, chce jednak zaznaczyc iz stwierdzenie "wiecej spodziewalem sie po terenie komercyjnym" jest conajmniej nie na miejscu. Teren zostal zabezpieczony przed osobami postronnymi ale jak mowie... nie jest on wlasnoscia organizatora.
Przyjechaliscie do nas i sie bawcie jak my... akurat znowu musze to zdementowac. Strzelam sie z tymi ludzmi juz naprawde dlugo i ogolnie pojete zasady bezpieczenstwa sa tutaj przestrzegane. Jak ktos byl bezczelny i stwierdzil ze nie zalozy no to chlopaki... bylo trzeba to zglosic. Jak to jest pojedyncza osoba to wylatuje, jak to jest czlonek zespolu to sami go wywalaja albo pilnuja do konca.
Ktos sie wkurzyl ze go ochlapano... hmmm to jakby to byl srodek lata wkurzylbys sie ze cie "okurzono"... ja bylem mokry po 15 minutach scenariusza nie wiem jak ochlpanie mogloby mi zrobic jakas roznice. Jednakze z tymi samochodami "cywilnymi" to powiem wam ze bylo zaskoczenie... mi bylo szkoda strzelac dopoki nie bylem pewny ze trafie kogos a nie samochod. W efekcie strzelalem 2 razy a wiecej razy ginalem ;-)
Odnosze wrazenie ze Somalia bawila sie duzo lepiej bo raczej nikt nie mial na sobie ciuchow i szpeju za 5tys zl ktore przeciez mozna pobrudzic, wygiac albo naderwac.
Fala krytyki ktora sie przez to forum przeciagnela w wiekszosci jest jednak subiektywna. Z obiektywnych rzeczy mam nadzieje ze wnioski wyciagnie Sneak... ludzi nie zmieni i terminatorki / lamania zasad nie wyeliminuje. Tego sie po prostu nie da, ale kilka szybkich rzeczy jak... lepsza mapa, wiecej chrono, wiecej organizatorow to rzecz do zrobienia.