Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Crazy Ivan

Użytkownik
  • Posts

    74
  • Joined

  • Last visited

Crazy Ivan's Achievements

  1. >>Lineusz, TYGRYS to haslo analii odzew CO CI WYGRYZL kontunuacja (opcjonalnie) DZIURE W SPODNIACH :D
  2. >>Mefiu, Foka, Fence, Tomasz, Wojtas, i wszyscy ktorzy sie ze mna nie zgadzaja, jak juz pisalem, napiszcie mi PMa bo szkoda postow na forum >>Paton, dzieki
  3. >>Foka 1.tak jakos nigdzie nie było napisane/ powiedziane ze to prawie milsim, a okreslenia strzelanka uzylem ogolnikowo, miałem na mysli zlot 2.to po co przyjezdzali ci ludzie, żeby zrobic organizatoroma na zlosc i zamiast wytrwac do konca to isc se spac bo się zmeczyli biedactwa ? najlepsze jest to ze nie slyszalem żeby ktos szedl spac, poszli do baru 3.jak już pisalem w calej rozciaglosci popieram BT 4.w takim razie STOKROTNE DZIEKI O WIELKI ORGANIZATORZE ZA MAPE, no sorry ale jak już ma być mapa to konkretna a nie ze trzeba się domyslac który to budynek jest zaznaczony na mapie sposrod kilku przedemna, po to jest mapa żeby pomagac a nie szkodzic, a jak już ma być wojna to na która wojne posylaja zolnierzy z niekompletna mapa 5.zacytuje: „2. jak ktos slusznie zauwazyl jedni mieli wiecej atrakcji inni mniej” 6.jak już pisalem, kolesie z terenowki powinni wyjasnic 7.„2. jak ktos slusznie zauwazyl jedni mieli wiecej atrakcji inni mniej” 8.wstydem jest nie podawanie tak istotnych informacji przez sztab 9.„2. jak ktos slusznie zauwazyl jedni mieli wiecej atrakcji inni mniej” A to już sprawa Waszego dowodzenia, a nie organizatora.a moim zdaniem sztabu, bo niby jak TFy mialy sie komunikowac, goncami, no bez jaj co do oznaczen, sa norma w ASG, a pozatym ASG to nie wojna, jak chcesz warunkwo wojennych to jedz na wojne a nie baw sie w ASG przyjechalem dobrze sie bawic a rozliczenie organizatora z kazdego pktu mam nadzieje poprawi nastepna edycje zlotu, chetnie sie pojawie jezeli dostane zaproszenie, chodzby po to zeby zobaczyc czy moj post zostal przeczytany. co do tych 80% zaleznych od organizatora, troche przedobrzyles, predzej powiem 50/50 a ze ani organizator nie wyciagnie z siebie 100% ani gracze to nigdy nie bedzie 100% ze strzelanki/manewrow/zlotu. wnioski wyciagnij sobie sam. tak jak napisalerm Fencowi, jak masz jakas konstruktywna odpowiedz czekam na PM szkoda postow na forum.
  4. >>Fence 1. to swoja droga, ale osobiscie nie widzialem checi kontynuacji scenariusza nawet przez organizatora 2. jak ktos slusznie zauwazyl jedni mieli wiecej atrakcji inni mniej 3. czytaj dokladnie, odpalajacy NIE mieli okularow, a pozatym takie rzeczy sa w ASG umowne, wiec kto mial zginac, osoba uruchamiajaca, wszyscy, osoby w promieniu X metrow ? 4. a i owszem, ale nie wydaje mi sie ze kilka dni spedzonych na chodzeniu z olowkiem i mapa po poligonie i nakladanie kazdego obiektu to kilkaset zlotych, robilem mapy na organizowane przez siebie strzelanki i kosztowalo mnie to tylko czas i woda w bidonie, chyba ze mam policzyc amortyzacje roweru ? 5. to po co kazdemu ten sprzet ? 6. slusznie, patrz pkt 2 7. samolot niepotrzebny ale jakies info by sie przydalo, widocznie nie wszyscy mieli dane zostac poinformowani 8. polem minowym mialy byc puszki po konserwach zakopane w ziemi, nie zanotowalem, patrz pkt 2 9. & 10. to po co opaski jezeli i tak ich nie mozna rozroznic 11. mialy byc pomaranczowe czy tam zolte oznaczenia, nie bylo 12. jakos nadal nie widze potrzeby, przeciez TFy byly tak poskladane ze kazdy sie znal 13. znow pkt 2 podsumowujac nadal jestem zawiedzony, i nie liczylem na bombardowanie z samolotow, czy inne cuda, poprostu chcialem widziec sens mojej walki a nie "hobbit czyli tam i z powrotem", we wrzesniu i pazdzierniku ubieglego roku odbyly się na Śląsku nocne manewry kryptonimem „Srebrna Tarcza” i „Srebrna Tarcza 2” powiem tyle ze akcji było na cala noc a nie wylo mowy o wykonywaniu tego samego zadania dwa razy nie mowiac o trzech razach, ponadto kazde zadanie wynikalo w logiczny sposób z poprzedniego, obserwacja skrzyzowania, jego zdobycie, w koncu rozminowanie. Zapewne odpowiesz ze to przeciez ma być symulacja pola walki, i trzeba odbijac wazne pkt-y, ale to jest ASG a nie wojna i tu trzeba pilnowac żeby się ludzie nie nudzili, dla mnie zajmowanie trzy razy tego samego skrzyzowania to skaranie boskie a nie zabawa. Tyle, jak masz jeszcze jakies zastrzezenia co do moich uwag czekam na PMa, szkoda postow na forum. P.S.1: do organizatorow, nie bierzcie sobie do serca pkt’u drugiego, rozumiem ze nie każdy TF miał okazje przejechac się transporterem, ale faktem jest fakt ze jedni mieli ciekawiej inni mniej. P.S.2: podczas pisania tego posta dodano kilka innych miedzy innymi post BT który pozwole sobie podpiac jako „zalacznik” do mojej odpowiedzi w kwestii srodkow symulacji pola walki P.S.3: przeczytalem wszystkie posty napisane po zlocie i dochodze do wniosku ze 90% ludzi którzy byli na zlocie mialo przyslowiowe rozowe okulary, albo jest to zwyczajne podlizywanie się, żeby nie powiedziec gorzej...
  5. W zwiazku z tym ze w tym roku zdawalem mature, rodzice dali mi szlaban na airsoft, wiec kiedy dowiedzialem się o Tomaszowie od razu zglosilem swoja obecnosc. Może za dlugo się nie strzelalem, może zbyt wiele oczekiwalem, ale to czego miałem okazje doswiadczyc w sobote 26 maja, było kpina: -od 0900 w sobote do 0200 w niedziele = koniec o 2222 w sobote -sprzet ciezki = przejechal raz wysadzil ludzi i tyle, wiecej nie zanotowalem -srodki symulacji pola walki = sznurki imitujace potykacze, odpalane przez organizatora BEZ ochrony oczy, po rozpoczeciu rozgrywki, i nawet nie wytlumaczone co robia -mapa nie zawierala wszystkich obiektow tylko te bezpieczne = i jak tu się zorientowac -sprzet ochrony osobistej przed bronia chemiczna = po co ? -rozpoznanie sprzetem lekkim = nie zanotowalem -wsparcie artyleryjskie = podjezdza terenowka rzucaja dyma/patardy i tyle, tylko szkoda ze nikt nie wie co to -pola minowe = gdzie ? -lakrymatory = nie zanotowalem -granaty p.panc = trzeba było powiedziec ze we wlasnym zakresie -opaski = brak zapowiedzianych kolorow -numerki na opaskach w tym samym kolorze = brak jednoznacznej identyfikacji swój/wrog -oznaczenie organizatora = nie zanotowalem -poradnik indywidualny = po co ? -watek fabularny = gdzie ? -gotowa linia obrony / umocnienia = ze niby te deski, opony i kawalki pcv ustawione gdzieniegdzie ? -jak to okreslil mój kolega do ok. 1700 „hobbit, czyli tam i z powrotem”, walki non stop o linie obrony / skrzyzowanie na tylach, na zmiane raz to raz drugie -wysylanie do oczyszczenia sektora sojuszniczych Tfow z dwoch stron sektora nie informujac ich o tym -po co ta dwu godzinna sjesta po grochowie ? -niezdecydowanie SD w sprawie rozkazow, przedstawiona nizej sytuacja najlepiej to obrazuje: zbiorka wszystkich Tfow anali na schronie w S12 celem obrony, 10 minut pozniej, rozkaz ataku na podkowe w R12, dalej na lasek w Q, P i O 12, i ostatecznie na druga strone pasa (O/P 13/14). Ludzie którzy przed chwila weszli na gore schodza, ustawiamy się w tyraliere, i do ataku, podkowa zdobyta, lasek tak samo, mamy respa, super, tylko czemu musimy czekac az przeciwnik się umocni po drugiej stronie pasa, zaklucenie dynamiki jak cholera, no nic, tyraliera, dym, wychodzimy z dymu, i koniec szturmu, wszyscy polegli, mamy RS ale w podkowie, potem mamy atakowac na nowo, ok., w podkowie okazuje się ze jest zajeta przez oralie, telefon do organizatora, brawa za szybkie polapanie się w wytuacji, wracamy na schron, tam resp, i do ataku na podkowe, lasek i druga strone pasa, podchodzimy do schronu, info z SD ze nie atakujemy a będziemy atakowani, smieszne ale coz, okupujemy się, ustawiamy barykady z plecakow, i czekamy, okazuje się ze atak to w sumie jakies 30 osob biegnacych z podkowy, pojedynczo lub w grupkach, reszta wpada na genialny pomysl wjechania autem do schronu... +ciepla grochowa z chlebem na czas (choc slyszalem ze ktos czekal 1,5 h) +perfekcyjne, wzorcowe wrecz zaopatrzenie w wode +teren (szkoda ze niewykozystany) +zaslona dymna Podsumowujac: zawiodlem się. Na koniec pragne przeprosic wszystkich urazownych / obrazonych przez moja osobe, podczas „atakowania” przez oralie schronu w S12, moje zachowanie było delikatnie rzecz ujmujac niecenzuralne. Na moja obrone mam tylko to ze bylem zawiedziony strzelanka, zmeczony pogoda i bezwzglednie dobijamy przez alergie. Przepraszam i pozdrawiam.
  6. Panowie: a pozatym czytamy CAŁY topic Wolf75 napisał: 1 strona 1 strona
  7. Crazy Ivan

    CA249

    a co powiecie o wersjii ze skladana "kolba" drutowa :?: http://www.classicarmy.com/search.jsp?topi...249&pg=3&rpp=10 mamy lufe dlugosci jak w zwyklej wersjii a kolbe mozna zlozyc i mamy bron dlugosci pary,prawie :idea:
  8. gra ktos w RED ALERT II :?: :?: :?: jak dla mnie to jest najlepsza z gier (moze dlatego ze nie mialem okazji grac w nic inego [cholerny komp] :cry: ) gram tez w dodatek Juris Ravenge bawie sie w tworzenie map i takie tam
  9. w Pentagonie kupowalem kiedys i zawsze wszystko bylo ok. ogolnie polecam ale wiadomo, kto chce kupic tanio powinien sie rozejrzec po innych sklepach...
  10. jakby ktos nie wiedzial ten caly HAARP to taki mix broni i kominikatora zasada dzialanie tego monstrum jest prosta poprzez anteny przekazuje satelita (jest ich kilka 7 czy 8 niepamietam juz) wiazke energi ktora oczywiscie moze dawkowac satelity przekazuja sobie ta wiazke a ostatni "strzela" to tyle teorii teraz zastosowanie: BRON-mozna zniszczyc komorke lub Nowy York (impulsem elektromagnetycznym) KOMUNIKATOR-jest to jedyny na swiecie system komunikacji z okretami podwodnymi w pelnym zanurzeniu amerykance juz pracuja nad polepszeniem mizliwosci tej zabawki bo maja problem: po przejsciu impulsu przez jadro Ziemi znieksztalca sie on i z wiadomosci zostaje sieczka to tyle odemnie jak ise czegos dowiem a topic nie zostanie zamkniety napisze
  11. mam kurtza TM jak policzylem leci 16 miech jestem 2 wlascicielem a awarii: -odkrecila mi sie srobka mocujaca przelacznik ognia -2 (doslownie DWA) zaciecia (kulka zostala w lufie) i tyle
  12. oto moj kolejny oryginalny pomysl: czy mozna by granatnik M203 przerobic na obrzyna :?: mysle ze nie byloby problemu z wyrzezbieniem odpowiednio dopasowanego kawalka drewna ktory stanowilby rekojesc co wy nato :?: :?: :?:
  13. posiadam Kurtz-a i jestem z niego bardzo zadowolony, swietnie sprawdza sie w pomieszczeniach ale nie tylko, np: czasem jak miedzy drzewkami jest ciasno to inni musza operowac swoimi giwerami a ja nie mam zadnego problemu :) magazynek to zeczywiscie problem dlatego trza kupic se wiekszy lub hi-cap :twisted: no a tak pozatym nie widze zadnych minusow no moze poza jednym jesli chcesz padnac i sie ostrzeliwac to musisz "polozyc" bron na "boku" bo magazynek zawadza ale tak jest we wszystkich MP5- za dlugi, wystajacy poza bryle guna magazynek. podsumowujac MP5kurtz ma plusy i minusy ale plusow jest wiecej :twisted: :twisted: :twisted:
  14. no i wyszlo (przynajmniej w polowie) na moje :)
  15. sory jeszcze raz za zmylke ale zaczol opowiadac jak to wszystko wyglada i napisalem. P.S.: obiecuje ze sie poprawie :)
×
×
  • Create New...