Ja byłem bardzo zadowolony z AK. Kupiłem go na początku ubiegego roku, zopsuło sie w nim coś w sierpniu a potem tu juz na mrosie mi się zamek urwał. Aha kolba też odpadła ale znaprawił mi ją stary rusznikaz (dziadzia Iwanuszki! RESPECT fur dziadzia! :) ) i do tej pory sie trzyma. Teraz problem jest inny... strzela na 5,10,15 metrów i nie można przewidzieć kiedy i w co trafi... :|
Gunner - nie wiem czy pamietasz ale lonk time ego wysłąłeś mi zdjęcie swojego AK. Toczka w toczke faktem jest to! Z tego co widze to łoze na gurze tez latało bo poklejone i nawet śrubki w tych samych miejscach :) jak dostałem AK srazu porównałem ze zdjeciem :wink: