Myślę, ży UAR jest jedną z lepszych konstrukcji typu bullpup ( i w ogóle airsoftowych). W razie usterki gearboxa, czy zapchanej kulki, aby go wyjąć wystarczy odkręcić zaledwie jedną śrubkę. Wystarczy odsłonić okno wyrzutnika łusek, odkręcić śrubkę, zwolnić "zamek", wyjąć tylny pin, wyjąć stopkę kolby, wyjąć gearbox, banalnie proste i nie powinno zająć więcej niż minuty. Takie pomniejsze zalety to "odbicie lustrzane". Wszystko, co znajduje się po jednej stronie repliki, jest również po drugiej. Jedyne, co jest nadal złe (mam v2) to sprężyny w dźwigniach selektora (naciskające na kulki, które robą przy tym bruzdy w plastiku) powinny być słabsze. Do v2 wchodzą już wszystkie magazynki i nie ma problemu z podawaniem (kanał komory hopka został przedłużony.