Szajnatałn
Użytkownik-
Posts
148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szajnatałn
-
Woskiem? Chryste, wspaniała rada :D. Jeśli plecak masz z cordury to powiem, że nie ma sensu go impregnować bo i tak przemoknie bardzo szybko. Pokrowiec na plecak to jedyne rozwiązanie. Jak masz plecak z bardziej "turystycznych"- ja używam zwykłego impregnatu z decathlona za 20zł w sprayu na górę plecaka. A jak pada faktycznie to zakładam pokrowiec. Nie ma sensu kombinować ponieważ nie zaimpregnujesz plecaka tak, aby był zadowalająco wodoodporny, koniec-kropka. Turystyka impregnuję żeby nie przemókł zanim założę pokrowiec :). Wisporta nie impregnuję w ogóle bo impregnowanie cordury jest w zasadzie niemal bezcelowe- po prostu... zakładam pokrowiec tylko, że bardziej pospiesznie :D.
-
Piłowanie tłoka/ skracanie po urwaniu zęba
Szajnatałn replied to hiena's topic in Tłoki i głowice tłoków
No tak tak, tyle to ja przeczytałem ale autor nie zastanawiał się czemu urwało mu pierwszy ząb tylko co by było gdyby tłok pracował z obciętym pierwszym, niejako od drugiego. A to czemu dwa razy urwał pierwszy to osobny temat hehe. -
Piłowanie tłoka/ skracanie po urwaniu zęba
Szajnatałn replied to hiena's topic in Tłoki i głowice tłoków
Jak się umówimy: za pierwszy. A może za ostatni? Jak liczyć. Chodzi mi o to, że po obcięciu pierwszego (to znaczy tego od tyłu) zęba i spodkładkowaniu gł tłoka mamy jeden ząb więcej na zębatce niż na tłoku na długość. Więc przed strzałem właściwym tłok nam jeszcze przywali swoim ostatnim zębem o "nadprogramowy" ząb zębatki. Stawiam, że po pierwszym strzale ten ząb z zębatki się ułamie. I być może wpadnie nam między inne zęby albo gdzieś i narobi ambarasu. -
Piłowanie tłoka/ skracanie po urwaniu zęba
Szajnatałn replied to hiena's topic in Tłoki i głowice tłoków
Ciekawe co na obcięcie pierwszego zęba tłoka + podkładka ma do powiedzenia ostatni ząb tłoka i zębatki :). -
A co oznacza "wystarczą"? Rocketsy (jak badziewne by nie były) pasują zarówno do pompy AGMu za 70zł jak i do wypasionego AEGa. 0,25 nawet rocketsy nie tną się nagminnie w stockach i preckach powiedzmy "nie klasy PDI".
-
Set na początek - co dobrać do listy, co zmienić?
Szajnatałn replied to Troutman's topic in Jak zacząć?
Ludzie którzy maja więcej fps też mogą atakować plecy i maskować. I nie musza skracać dystansu :D. Brak fpsów można nadrobić fpsami a nie magią. Odpuść na razie tunning i nawet magi a doinwestuj w bazę. Jak byś miał faktycznie mało kasy to można by wziąć tania bazę ale w takim układzie- lepiej zrezygnować z tak na prawdę niekoniecznych dodatków a mieć dobrą podstawę. -
Chryste, ale strzał w stopę :D. GF też kiedyś takie wiadomości porozsyłał czy tam nawet pisma, nie pamiętam bo pozamiatane zostało :D.
-
Aleś zaspamował fejsa XD.
-
Panowie, przepisy pozmieniały się kapkę w grudniu 2014 roku i ustawa z 2002 roku jest ustawą uchyloną. KONIECZNIE należy poczytać obecnie obowiązujące przepisy bo powoływanie się na uchylone akty prawne jest bezcelowe. To powinno co nieco wyjaśnić http://maszprawo.org.pl/2015/02/zmiany-w-prawie-konsumenckim/ Pozdrawiam.
-
Jakie najczęstsze błedy na polu bitwy popełniają nowicjusze?
Szajnatałn replied to zarejtowski's topic in Jak zacząć?
Ilu widziałeś młodych z bardzo drogimi replikami od bogatych tatusiów na swoje oczy? Ilu z nich spinało tyłek? Odpowiem za Ciebie. Kolejno: zero oraz zero. Zapytał bym tez ile w życiu na oczy widziałeś zwyczajnych strzelanek ASG ale z litości tego nie zrobię :icon_smile:. P.S. dostałem info od Arenda, że za punktowanie twoich głupot można dostać bana :icon_biggrin:. Bana można dostać za wycieczki nie punktowanie głupot. Punktować można używając innych form wypowiedzi. Natomiast Arenda można wściec wkładając mu w palce tego czego nie napisał, bo dostałeś nakaz tonowania wypowiedzi pod rygorem bana a nie zakaz krytykowania Hagena. EOT Arend -
Niby KWC ma ładną budę? Nie żartujmy :D. No i problem: chyba zero części do tego, wszystko nietypowe i niedostępne (przynajmniej tak było jeszcze niedawno, jak się rozglądałem). Od gumek, przez lufy po części czysto mechaniczne (tj nie do tunningu ale po prostu zamienne). Z zalet: KWC ma spoko nawet BB i na tym zalety się kończą...
-
Klamka od well'a?
Szajnatałn replied to dark_quar's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Opieraj się na opiniach z wumasga to będziesz zimą w sandałach biegał :P. Ktoś kupił wella, nigdy nic innego nie miał, ma go od wczoraj i wychwala... Widziałem już tu takie opinie. -
Nie wiem jaki cortes ale jeśli chodzi Ci o taki czajniczek z paleniskiem w środku to to jest nawet dość zabawne :D. Taszczyć coś takiego dla zagotowania wody... nie wiem, w moim pojmowaniu się to słabo mieści. Może jak jechać na obóz i siedzieć w jednym miejscu przez kilka dni to to ma sens ale nosić to ze sobą dla jednego noclegu czy dwóch jak na 3 dni wycieczka to jest śmieszne :D. Tak samo zagotujesz na ognisku w puszce po konserwie, podobnie z podgrzaniem czegokolwiek.
-
Ha, dobre pytanie :D. Jak się zastanowię to chyba mogę oszacować ilość wszystkich noclegów na dziko na około 60, z tego powiedzmy połowa samemu a połowa z kimś. Ale to takie szacowanie tylko.
-
To o marznięciu i wilgoci to bardziej na przyszłość- w końcu lato się skończy :). Sarenka by tak blisko nie podeszła i spieprzyła od razu jak by Cię usłyszała jak trawisz przez sen. Wydaje mi się, że nad przebiciem podłogi namiotu nie masz się co tak spuszczać póki nie rozkładasz się na leśnym wysypisku śmieci :D. Oczywiście nie rozkładamy się na kamieniach czy coś ale przyznam, że aż tak tego nie pilnuję i podłoga trzyma mi się świetnie. Wiejskie chopy w nocy śpią a "młodzież" jak już pije to przecież nie idą w las tylko pod sklep albo "na mostek". Nie wiem czemu ale co wioska to zawsze "młodzież" zbiera się wieczorami albo pod sklepem albo przy mostku. Nikomu w głowie dymanie po lasach... Dla miejscowych to żadna atrakcja. Ognisko w lesie- temat śliski. Powinienem Ci napisać, jak to nie wolno, jakie to naganne i nieodpowiedzialne... a tak na prawdę to w sumie niewiele w tym prawdy. Należy zachowywać się jak człowiek i zachowywać zdrowy rozsądek. Straż leśna wbrew pozorom też nie za bardzo szlaja się nocami po lasach- ja nie spotkałem NIGDY więc i nie miałem problemów. Raz w życiu widziałem leśnika- w dzień, na leśnej drodze... Podobnie ze strażą większości parków narodowych. Jak będziesz dyskretny to na dziko przekimasz (pomijając Tatry czy Bieszczady na wysokości połonin oczywiście. Zdrowy rozsądek to klucz). Noszenie paliwa (jakiegokolwiek) do lasu nie skomentuję. Jest takie powiedzenie, o noszeniu drewna do lasu :D. Chcesz się masturbować "kuchenkami", i innymi gadżetami- Twoje prawo. Wolę jednak osobiście ALBO zabrać normalną turystyczna gazową kuchenkę albo jak człowiek machnąć ognisko i tyle. Jakieś blaszane wynalazki to trzepanie konia bez większego sensu- działa bo działa ale bez tego na ognisku gotowanie działa tak samo dobrze XD. Jakiego typu drewna? Nie wiem co Ci doradzić. Zaraz się pojawią pewnie głosy o korach brzozowych na rozpałkę itp. Owszem, to działa. Ja preferuję jednak zawsze ścinki plastiku na rozpałkę albo kawałek folii (może być po ośmiopaku piwa- to jest serio świetna rozpałka, pogodoodporna). Od tego zajmiesz dowolne cienkie patyczki, nawet mokre a od tego coraz grubsze no i tyle. Jak o gatunki drewna chodzi na opał, kiedy już ognisko jest rozpalone to polecam buk czy dąb, raczej odradzam brzozę i iglaste (brzoza i iglaste za to na początek- łatwiej się nimi rozpala). Zwykle kawałek ściółki odgarniam z buta "do gleby" i robię ognisko. Przy zachowaniu zdrowego rozsądku- jak jest np sucho to nie rozpalę ogniska w ogóle i problem z głowy.
-
Szczerze zazdroszczę entuzjazmu, ja się tak każdą mrówką ekscytowałem jak miałem może z 8 lat :D. Kilku rzeczy nie rozumiem. Np na jaka cholerę Ci ta włóknina? :D Tzn co ona miała de facto dać? Zero płaskich (tak całkiem płaskich) miejsc to zupełna norma w lesie. Przyzwyczajaj się :). Jak rano Ci zimno to trzymaj ciuchy na rano w śpiworze. Zadbaj o wentylacje w namiocie- możliwe, że mniej byś zmarzł gdybyś otwarł drzwi i wypuścił nadmiar wilgoci ze środka :). Z kilometra raczej żadnego zwierza nie miałeś prawa usłyszeć tzn że zwierzę gdzieś łazi. Mrówkami pod podłogą się nie przejmuj, tak samo jakimiś leśnymi szelestami... Z resztą- po prostu z czasem się przyzwyczaisz i tyle, zwłaszcza jak człowiek zmęczony po marszu to wchodzi do namiotu, zasypia i śpi do rana :D. Tak BTW, dziki nie jedzą ortalionowych tropików, nic Ci nie grozi XD. Buty radził bym trzymać w środku, komórę i powerbank- w śpiworze. Bo rozumiem, że buty trzymałeś pod tropikiem samym? Brak poduchy potrafi dokuczać i trzeba kombinować, czasami plecak pod głowę i chrapiemy :D. Rano, jak wstaniesz- zacznij sobie robić śniadanie i otwórz namiot dla wietrzenia. Jak się troszke powietrzy zabierz się za składanie. Jeśli jest mocno zaroszony- otrzep go, niech nadmiar wody z niego spadnie. Jeśli masz gdzie- odepnij śledzie i po prostu przestaw namiot w całości na słońce, niech podeschnie a Ty w tym czasie zrób sobie herbatkę. To samo śpiwór- jak masz możliwość, dawaj do słońca. Tak czy owak i namiot i śpiwór w domu rozpakuj i dokładnie wysusz oraz wysprzątaj z gałązek, listków itp. A już tak całkiem ogólnie to spanie stricte w lesie jest niepraktyczne- dużo lepiej sprawdza się albo skraj lasu albo okolice jakiejś polany czy coś takiego.
-
A czym jest gryzienie psa jak nie miażdżeniem/ściskaniem? CIĘCIEM? :D Psy? Rany kłute? Serio? Dobra, nieważne.
-
Przecież rękawiczki w niczym przy pogryzieniu nie pomogą, może lekko ochronią skórę samą. Pies gryząc przede wszystkim ściska zębami a nie przecina więc co Ci da nawet uberkevlarowa, nieprzecinalna rękawica skoro pies zmiażdży kości w środku? :D Będziesz miał połamane paluchy w idealnie całej rękawiczce. chyba, że weźmiesz jakąś sztywną rękawicę, nie wiem- od zbroi płytowej? Ludzie, serio, myślcie czasami trochę :D, użyjcie wyobraźni czy coś...
-
Widoczność namiotów podczas i po zachodnie słońca
Szajnatałn replied to elstalker's topic in Dyskusje ogólne
Co niesie za sobą inne niż namiot koszty :icon_biggrin:. Cieplejszy śpiwór (a wiemy ile kosztują dobre śpiwory), kawałek noża kapkę lepszego niż Mora? Parę innych drobiazgów. I mamy kwotę przy której Vango się chowa. Że nie wspomnę o dobrych zimowych ciuchach :icon_biggrin: turystycznych (niekoniecznie w góry od razu). Jednak wszystko wynagradza zachód słońca nad Tatrami, zimą, widziany z Beskidu Sądeckiego :icon_smile: https://image.ibb.co/iVMWek/DSC_0036.jpg -
Widoczność namiotów podczas i po zachodnie słońca
Szajnatałn replied to elstalker's topic in Dyskusje ogólne
Piszesz o kwotach w których nie da się kupić nic, co bym mógł polecić i nie mieć wyrzutów sumienia. Przedziały cenowe jakie podajesz to tylko chiński badziew nadający się dla dzieci na plażę. Modele które Ci podałem to i tak jest już niska półka stosunkowo. Poniżej- nie radził bym schodzić. A może tak swoją turystykę zaczniesz od wyjść bez noclegów pod namiotem a np w schroniskach PTTK? Tanio, z klimatem (jak za PRLu często ale zawsze to coś!), sieć PTTK jest dość gęsta a jeszcze różne zniżki mają. Bo mam wrażenie jakbyś naukę konnej jazdy chciał zacząć od pełnokrwistego ogiera- araba... Niemal. Namiot i śpiwór to podstawa (z karimatą). A potem? A potem jest już tylko i wyłącznie drożej :). -
Widoczność namiotów podczas i po zachodnie słońca
Szajnatałn replied to elstalker's topic in Dyskusje ogólne
Nie bierz dwójki do spania samemu. Teraz mamy koniec lipca i tak na prawde obojętne pod czym spisz (głównie to od komarów teraz chroni...) ale lato się skończy i zima wspomnisz moje słowa :). Na początek poszukaj Rocklanda Soloista albo Vango Soul "setkę". To stosunkowo tanie "jedynki". -
Widoczność namiotów podczas i po zachodnie słońca
Szajnatałn replied to elstalker's topic in Dyskusje ogólne
Mam wrażenie, że masz bardzo blade pojęcie o turystyce jakiejkolwiek :D. Latem nie będzie Ci zimno. Ale karimata to ciepło i wygoda na raz. Przyjmij za aksjomat, że karimatę się bierze i tyle. Nabierzesz "obycia" to sam zdecydujesz ale na tym etapie bierz karimatę ze sobą i tyle. Wody nie bierz 14 litrów :|. Weź litr i tyle. Z górskiego potoczka sobie uzupełnisz (nie uzupełniaj z wiejskiego strumyka!). Ostatnio obleciałem Kamienne>>>Stołowe na 1,5L wody. Da się aczkolwiek nie polecam. Ważne: zero alkoholu na trasie. Nawet piwka. Wtedy się da w upale oblecieć 40km na 1,5L wody. Jedno piwo i leżysz albo pijesz więcej wody. Ogólnie z piwem na trasie to jest tak, że jak idziesz na spacerek to se możesz osuszyć czteropak na trasie ale jak chcesz robić długie trasy i to w rozsądnym czasie to zero alkoholu. -
Widoczność namiotów podczas i po zachodnie słońca
Szajnatałn replied to elstalker's topic in Dyskusje ogólne
Tak, dokładnie tak jest. Ekstremalna to faktycznie ekstremalna. Spałem bez karimaty ale problem polega głównie na temperaturze a nie na twardości. Ogólnie: nie spij bez karimaty. Serio. Zgnieciony pod Tobą śpiwór gówno izoluje termicznie. Od gleby ciągnie zimnem bez karimaty w cholerę. -
Widoczność namiotów podczas i po zachodnie słońca
Szajnatałn replied to elstalker's topic in Dyskusje ogólne
W namiocie jedynce i śpiworku spokojnie można na mrozach spać i jest ciepło. Mam śpiwór "8, 3, -11" stopni (comfort, limit, extreme) i spałem w nim zimą przy -10 bez namiotu- pod dachem ale w wiatce turystycznej, sam dach. Faktycznie BYŁO ekstremalnie ale żyję jak widać. Ale ja nie jestem miarodajny bo mi jest wiecznie ciepło, bardzo często za ciepło, w warunkach kiedy większości moim znajomym jest "w sam raz" albo chłodno. Latem cierpię strasznie :D. Zimą ogólnie nie spać w namiocie większym niż ilość osób tzn sam jeden słabiej ogrzejesz "dwójkę" niż jedynkę. Nie kłaść się w wilgotnych ciuchach do śpiwora, zadbać o dobre skarpety na noc (stopy marzną najbardziej), nie zamykać się z twarzą w śpiworze żeby nie nachuchać sobie do środka wilgotnym powietrzem, uważać aby się przez noc nie zapocić (a o to nietrudno). Śpiwór powinien być rozmiarem dopasowany do wielkości ciała użytkownika (nie za duży i nie za mały). Cyferki w opisie śpiwora traktować dość serio: jak jest napisane, że X stopni to jest "ekstremalne" to tak należy to traktować- przy X stopniach będzie Ci zimno w cholerę ale noc przetrwasz (nie polecam). Z namiotem to zupełnie inna sprawa, jak pisałem- powietrze w namiocie ogrzejesz samym sobą a do tego jesteś izolowany od wiatru więc pośpisz spokojnie. Ale ogólnie latem a zimą się inaczej i łazi i nocuje, to temat na grubszą dyskusję.