Witam,
Ufff :maniak_smutny: ... udało mi się przebrnąć przez te 30 ston opinii i opisów etc... i postanowiłem napisać coś w temacie od siebie:
Pod pretekstem sprawienia prezentu juniorowi stałem się poniekąd właścicielem ARMY R17.
Kupiony w Azteko.pl (...już go nie mają w sprzedaży).
Jest to 3 generacja tej repliki.
Oznaczenia na zamku są bardzo dobrze czytelne
Do zasilenia magazynka używam tego gazu
http://azteko.pl/sma...0ml-p-8820.html
To moja pierwsza replika zasilana green gazem
(wcześniej posiadałem PPKS-a na Co2 a kilkanaście lat bawiłem się we wszelkie pneumatyki...).
Ogólnie jestem/jesteśmy zadowoleni z zakupu R17-tki (ta jakość = cena).
Na tym gazie wystrzeliwuje mi 2-3 pełne magazynki. Strzelam kulkami G&G 25g.
Po przestrzelaniu (kilkanaście magazynków) postanowiłem go przesmarować bo :kto nie samruje - nie jedzie".
A lubię po takim strzelaniu rozebrać broń, dokonać oględzin, oczyścić i przesmarować co trzeba.
Wpuściłem tu i tam po malutkiej kropelce oleju przekładniowego... i zaczęło się!
Wszelkie możliwe zacięcia, niedosunięty zamek po strzale, syfonowanie, samoistne strzały przy próbie dosunięcia... tylko serii jeszcze nie było... masakra jakaś :-)!
Glock skleił się wszędzie - mechanizmy przestały współpracować z idealną dla siebie synchronizacją...
Kurde - R17 naprawdę nie lubi być prze-smarowany??!
Przecież zrobiłem to tak, że tylko się błyszczał od środka, nie ciekło z niego na boki :hahaha: hahahahaha:-)
OK - wypłukałem wszystko w benzynie ekstrakcyjnej, osuszyłem i przesmarowałem jeszcze raz.
Smarem STIHL (ten do przekładni plastikowych w kosach) bardzo delikatnie przesmarowałem wszystkie prowadnice, gumkę tłoczka, tłoczek, osłonę lufy i prowadnicę pod nią oraz wewnętrzne ścianki zamka.
Kurek, spust, prowadnice mechanizmów psiknąłem smarem SVITOL w sprayu.
Poskładałem wszystko... i wrócił do życia jak nowo narodzony :-)
Generalnie stwierdzam, że replika ma dość delikatne mechanizmy, warto po strzelaniu go rozebrać i przypilnować czystości i smarowania. Pewnie to trochę wydłuży mu żywota bez nerwów użytkownika...
Pozdrawiam
Robert