Proszę o to aby ktoś kto przeszedł kurs pierwszej pomocy (najlepiej sanitariusz lub lekarz) Napisali jak rozpoznać czy poszkodowany ma puls... Gdzie "wymacać tętno" ect a jeżeli jest jego brak co zrobić... Większość młodych nie wie nic na ten temat. Czasami zdażają się wypadki nie tylko w asg i można w jakimś stopniu pomóc poszkodowanemu. Wiem że teoria mija się z praktycznym "dymaniem" Phantoma ect. ect. ect. itd. Ale zawsze to krok do przodu...
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam DEDEk