Ovitz
Użytkownik-
Posts
16 -
Joined
-
Last visited
Ovitz's Achievements
-
Cóż czasem ludzie nie znają się na nazwach. Te mundury są identyczne. Jeśli chodzi o mundur który dobrze sprawuje się w polskich warunkach to polecałbym Ci mundury z BW. Dobrze dobrane kolorki, kształty i krój. Niemcy mają prawie takie same tereny zielone jak my, ten sam klimat.
-
G&G, w sumie nie myślałem o tej kategorii replik. 8 miesięcy planowania :biggrin: 1 dzień na kupienie :biggrin: Dlatego pytam się Was, jesteście lepiej zorientowani.
-
Witam. Chcę kupić replikę do 1200PLN. Z czasem raczej mi się nie spieszy, lecz tak do grudnia chciałbym kupić. Mam dwie na oku: GF4 S-system SR16 Carabine Którą lepiej kupić? A może wy poradzicie, jakąś inną replikę? Chciałbym układ S-system i M4.
-
Wada wzroku a wychylanie się zza zasłony
Ovitz replied to Bojeq's topic in Taktyka - teren zurbanizowany
lusterkiem pewnie że nie będziesz strzelać ale będziesz zorientowany gdzie jest przeciwnik i później wychylisz się cały i strzelisz tam gdzie jest wróg. Pozycja kuczna jest dosyć dużym obciążeniem na stawy kolanowe nie polecam stosowania tego często. -
Wada wzroku a wychylanie się zza zasłony
Ovitz replied to Bojeq's topic in Taktyka - teren zurbanizowany
Możesz skorzystać z lusterka, czasem wygodniejsze rozwiązanie. Ten temat był tu gdzieś poruszony, albo się wychylić ale w pozycji kucznej, raczej większość ludzi jest przyzwyczajona do wyprostowanej sylwetki człowieka. -
Ile amunicji posiada operator jednostek AT
Ovitz replied to Freak's topic in Taktyka - teren zurbanizowany
operator jednostek AT nie nosi żadnej broni a co dopiero amunicji. Nauczcie się najpierw trochę zadawać pytania. -
Jak było powiedziane wcześniej wszytko zależy od tego czy ktoś umie się posługiwać radiem i wie po co się go używa bo jeśli chodzi o szpan i lans to radziłbym innym za tą kasę kupić kulki czy jakąś krótką broń. lightowo to forum umie wyśmiewać przede wszystkim i udowadniać jacy z nich są spece od znajomości taktyk wojskowych (już nie tylko ASG), kiedyś był o to spór.
-
Żeby wogóle mówić o jakiś taktykach, strategiach, to trzeba nauczyć się obsługiwać broń, później wyrabiać sobie prawidłowe nawyki strzeleckie i samego siebie wszyszkolić do jakiegoś poziomu, później zgrywać się z innymi osobami i dopiero możemy bawić się w taktyki. Kilka godzin na strzelnicy statycznej jeszcze nikomu na złe nie wyszło, to samo ze strzelnicą dynamiczną. Był pruszony temat książek. Moim zdaniem książki na ten temat są dla tych co już nie coś wiedzą na jakiś tam temat, wiedzą jak to wygląda, a dla początkujących to jest albo bełkot, albo zobaczą jak na rysunkach wyglada żołnierz. Najlepiej w ASG to chodzić na strzelanki z innymi grupami i je obserwować, wyciągać wnioski, pytać się innych jak to robić. Używamy tu języka polskiego a nie czegoś podobnego. Chcesz używać jakichś zwrotów to poznaj je i stosuj poprawnie. To co napisałeś wyżej powinno brzmieć: "co już coś nie coś wiedzą" thor_
-
Panowie fajnie jest pisać głupoty, fajnie jest też sie z wami kłócić. Zielona taktyka w AS wymaga przedewszystkim zrozumienia ASG, bo: 1) są to tylko repliki prawdziwych broni 2) strzelają kulkami o wadze mniejszej niż 1g (co większaość ludzi z którymi się strzelałem nie wiedzą zę takie coś jest cholernie podatne na odbicia ruchu powietrza, bo wiatrem tego nazwać nie można) 3) AS to tylko hobby i nie da się całej taktyki wojskowej przełożyć na AS 4)Ludzie są różni nawet w wojsku i tam dowódca nie może działać w oparciu o książkę bo straci reputację w drużynie 5) jak wyjaśnić dziecku co to jest "taktyka" jeszcze nikomu się nie udało podać tylko jedej definicji a ja podam ze wzgęldu na swoje doświadczenie takie coś:"taktyka to skoordynowane działa wojskowe opierające się na danych wywiadowczych i zwiadowczych" co i tak w AS jest traktowane z dystansem 6) taktyka jest potrzebna bo mając nawet sprężynówkę będzie można wyeliminować przeciwnika który ma nie wiarygodnie mocny AEG 7)niesety nie mogę się zwami zgodzić że koleś który dopytuje się o to jak ma działać ta taktyka to rzeczywiście zna taktykę, bo już po tym poście widzę że nieznacie co to taktyka bo tego nie da się zrozumieć czysto teoretycznie bo trzeba ją wypróbować i dopiero w tedy pojawiają się pytania zwykle ci co wypowiadają sie na temat taktyki wiedzą o niej więcej niż ten kto tylko siedzi cicho ale coż wy chyba tego nie zrozumienie a mówią że na maturze z języka polskiego jest tekst ze zrozumieniem.
-
Arthur Currie powiedział "Strzelec wyborowy/snajper moze likwidować cele na znacznie mniejszych dystansach. Np taki policyjny rzadko strzela z dystansu przekraczajacego 100m." otóż, mój drogi, chyba nie znasz pojęcia zielona taktyka. Policyjny snajper strzela nawet i z 50m, bo są takie warunki w CZARNEJ TAKTYCE, zielona trochę odbiega od czarnej, jak mi nie wierzysz to cóż, wpisz w google. "Powiem że gównoi prawda. Wpadniesz w dobrze zaplanowana zasadzkę i nawt nei naciśniesz na spust a połowa grupy będzie gryzla ziemię." - Otóż mój drogi, wpadłem na takiej żwirowni wq zasadzkę, którą urządzili dwaj snajperzy i czterech żołnierzy, i wiesz co, nawet nie ruszyłem się ze strefy śmierci i ich wybiłem (chyba nie mieli pojęcia co robią, ale cóż przynajmniej próbowali) "nie nie ze względu na zasieg ale na calą masę innych rzeczy. ROF, różnicę balistyki, wyszkolenie (albo najczęsciej jego brak) kazdego maniaka. Tak można wymieniać do końca życia i o jeden dzień dłużej" - zasięg w zielonej odgrywa bardzo ważną rolę jeśli mi nie wieRZysz to cóż sprawDŹ sobie sam. thor_ napisał: "Ovitz wybacz ale czytając Twoje posty na temat zależności bądź ich braku między ersoftem a rzeczywistym polem walki odnoszę wrażenie że ani o jednym ani o drugim nie masz za bardzo pojęcia. To czy "broń" ma zasięg skuteczny 50 metrów czy 500 nie ma kompletnie żadnego znaczenia w kwestii taktyki, dowodzenia czy innych aspektach pola walk." Otóż, mój drogi, gdy dwie gupy są wyszkolone na tym samym poziomie to zasięg jest głównym aspektem w zielonej taktyce, natomiast gdy jedna osoba jest gorzej wyszkolona, niż druga osoba to sprawa jest prosta. Ta lepiej wyszkolona wykosi tą drugą nawet kamieniem. "Rozumując Twoim tokiem wychodzi na to, że jak mam karabion o zasięgu 700 metrów a przeciwnik ma karabin o zasięgu 2500 metrów powinienem się poddać albo popełnic samobójstwo.... " cóż, teraz pokazałeś, że nic nie rozumiesz, co ja napsiałem być, może jest to za mądre jak dla ciebie.
-
Thor, ASG to nie są działania wojskowe. Wiele taktyk wojskowych nie da rady przełożyć na ASG i właśnie daltego jest łatwo wydostać się z okrążenia czy z zasadzki głównie dlatego żę różne są rodzaje broni ale sytrzelają prawie tak samo, sam mam rugera carabin i jakoś nie odbiega od sprężynowych "snajperek" i od z tuningowanych AEG-ów. Natomiast na działaniach wojskowych snajper strzela z odległości nie mniejszej niż 700 m, a zwykły żołnierz ogniem pokrywa pole od niego w linni prostej na 300-400 m zależy jaką broń ma i włąśnie dlatego ASG tak bardzo odbiega od prawdziwych działaniach wojskowych.
-
Pozoracja pola walki - dzielimy grupę na większą i mniejszą np. mamy 6 ludzi to dzielimy na 4 i na 2 osoby. większa grupa kieruje się prosto na wroga by związać jego ogień, a ta mniejsza grupa w tym czasie gdy trwa wymiana ognia podchodzi do wroga z zupełnie innej strony. Dlatego to nie skutkuje w polowaniu na snajpera czy w podejściu pod budynek (no chyba że ma się doświadczonego dowódcę bo jes to możliwę lecz bardzo trudne, i gdy w scenariuszu występuje czas choć też sotsuję to gdy mamy ograniczony czas ale wymagam od swoich szybkiego działania.
-
Może zacznę od siebie. Zieloną taktyką interesuje się od dziecka, a od 4 lat strzelam się w ASG i zostałęm dowódcą sekcji zielonej u mnie w grupie Demony Wojny(www.asgdemonywojny.fora.pl). przedewszystkim trzeba mieć pojęcie o wyszkoleniu swoim jak i swoich podkomendnych oraz z jakiej broni strzelają(chyba to oczywiste że ktoś z AK-47 nie będzie siedział w ksRzakach i robił za snajpera wyszukując dogodnych celów) jeśli to zrobimy czyli rozróżnimy w grupie ludzi funkcyjnych np. zwiadowca snajper żołnierz do zadań specjalnych i zwykły który idzie jako mięso armatnie to możemy zająć się taktykami. w ASG taktyki wojskowe traktujmy z przymróżeniem oka bo większość znich po prostu się nie nadaje bo bronie w ASG nie strzelają na odległość 300m. Radziłbym takiemu dowódcy pomyśleć nad swoją własną strategią działań ale opartą o wojskowe taktyki (by nie_popełniać błędów które historia nam dostarczyła) i spróbować to wykolnać we własnej grupie airsoftowej i jeśli będzie bardzo dobrze wychodziło to można spróbować to z inną grupą ASG i jeśli nie wyszła ta taktyka to zastanpwić się dlaczego a jeśli wyszło to oznacza słabe punkty atakowanej drużyny. Zielona taktyka wymaga koordynacji wielu mniejszych grup np. moja ulubiona taktyka to pozoracja pola walki nie nadajew się tylko na snajpera i szturm budynku oraz gdy w gre wchodzi z_góry narzucony czas na wykonanie scenariusza. zielona taktyka oprócz koordynacji działań mniejszych grup wymaga od dowódcy określanie w sposób prosty i jasny rozkazów i sposób przekazu rozkazów najlepszym rozwiązaniem są krótkofalówki z kodowaniem fali (niektóre grupy oszukują i podłączają się pod ten kanał na którym działamy) lub też gdy sytuacja na polu walki wymaga by być w kontaktu wzrokowym można zastosować sygnały wizualne albo dźwiękowe. co do osoby dowodzącej musi to być osoba która zjednuje sobie ludzi i jest pewna swoich komend bo nic nie wkurza jak niezdecydowany dowódca poza tym trzeba powiedzieć że dowódca to vip którego trzeba chronić czyli w ASG dowódca przy sobie ma co_najmniej jednego człowieka bo dwóch w ostateczności wyjdzie z pierścienia lub_z zasadzki. wiem że to dziwnie brzmi ale naprawde w ASG mopżna wyjść z zasadzki bez szWanku i jeszcze skoordynować działania swojej grupy. [Pisz staranniej. Nie pisz słowotokiem, dziel wypowiedź na zdania i akapity, stosuj wielkie litery i znaki interpunkcyjne]
-
Arthur Currie ZHP to był przykład jak to działa. Airsoftowcy to zupełnie inne środowisko wymagające innego spojrzenia, ale sposób działa każdej organizacji jest ten sam (zaspakajanie potrzeb), a to że ktoś w końcu pomyślał żęby pokazać jak naprwde wyglądają nasze strzelanki to co innego, ale to nie zmienia faktu że ludzie pamiętają najdłużej to jak ktoś strzelił komuś w oko który ten koleś nie miał googli czy okularów, a poza tym nadal największe zainteresowanie airsoftem jest w naszym kręgu, więc jak pojawia się jakiś artykuł czy reportaż o nas to zwykle my jesteśmy przed telewizorami a nie zwykli ludzie do których właśnie ma zwracać się to stoważyszenie i pokazywać zwykłym ludzią czym jest airsoft czyli to samo co czyniło ZHP w XX-leciu międzywojennym i tuż po II wojnie światowej. Stowrzyłem grupę airsoftową Demony Wojny w pabianicach i jeśli chodzi o budynki to udostępniają właściciele bez problemu, ale jeśli chodzi o prezydenta miasta i całego urzędu to nie jest wcale łatwo coś załatwić, zwykle od[prawiają mnie zkwitkiem i słyszę ciągle taką samą śpiewkę "Nie macie charakteru prawnego". Ja nie chcę się bawić z księgowością i moi ludzie też, więc pozostaje nam zwykle stowarzyszenie lecz to jest za mało by coś stworzyć poważnego, dlatego uważam żę taki ogólnopolski twór byłby niezłą myślą i pomógłby wielu ekipom a za szkodzić napewno by nie zaszkodził tego jestem pewien.
-
Teren do AS powinien być urazmaicony. Pełno jakiś dołów rpzeszkód za którymi mozna sie schoważ różnychw ielkości ale także jakiś ciekawych budynków np. dwu poziomowych czy bardzo rozległych ale fajnie ustawionych by było dużo stref śmierci. Las to dobra sprawa ale i tam bym coś postawił jakąs małą chatkę dla leśniczego czy jakąś mini bazę dla terrorystów:)